Autor, czyli kto?

Nazywam się Jacek Lewiński i wyglądam tak, jak na zdjęciu powyżej. A może jednak nie? Czymże bowiem jest fotografia? Odbiciem rzeczywistości, czy też jej interpretacją? Obiektywnym dokumentem, czy subiektywnym filtrem? A może…

A może zróbmy tak: zapomnijmy na chwilę o tych jakże istotnych dylematach. Oderwijmy się od ziemi, dajmy ponieść się wyobraźni. Niech kolory, kształty i emocje przemówią za pomocą garści zgromadzonych tu zdjęć – zdjęć, których wspólnym mianownikiem jest lotnisko w Lesznie.

Jeśli poczujecie się tutaj dobrze, jeśli wiatr we włosach będzie miłym urozmaiceniem codzienności, to zapraszam do częstych odwiedzin. Bez zapowiedzi ;-)

Fotografia to też przygoda, a przygody najlepiej smakują z innymi ludźmi.

Dlatego zapraszam do współpracy. Przeżyjmy razem coś, co warte będzie utrwalenia.